jak tworzyć cele, technika smart

Sylwester to niezwykły dzień dla wielu z nas. Spędzamy go zazwyczaj w gronie przyjaciół lub z rodziną. Żegnamy dawne wspomnienia i niespełnione marzenia, aby pozytywnym akcentem wkroczyć w kolejny rok. Jest to czas niezwykłej refleksji na temat całego życia. Snujemy plany, zastanawiamy się co moglibyśmy zmienić. Tworzymy postanowienia noworoczne z nadzieją, że od tej pory nasze życie będzie wyglądało inaczej. Jedni będą chcieli szybko zrzucić 10 kg, inni przestać ciągle narzekać, a jeszcze inni zarabiać więcej pieniędzy.

Aktywnie od 1 stycznia zaczynamy ćwiczyć 5 razy w tygodniu, do tego uczymy się nowego języka przez 2 godziny dziennie oraz bierzemy sporo nadgodzin w pracy. Plany wyglądają naprawdę obiecująco.

Mija pierwszy miesiąc, mija drugi. I jak tam nasze postanowienia noworoczne? Czy dalej mamy w sobie tyle zapału i chęci do działania? A może postanowiliśmy odłożyć je na lepszy czas? W większości przypadków niestety nasza motywacja jest coraz mniejsza, aż w końcu spada do zera. Zatem, dlaczego tak się dzieje?

Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest niewłaściwie sprecyzowany cel.  Nie mając go dobrze określonego, ciężko będzie nam do niego dążyć.

Jaki powinien być nasz cel?

jak być zmotywowanym

Jednym ze sposobów kreowania celu jest technika SMART.

Z angielskiego:

Specific – konkretny,

Measurable – mierzalny,

Ambitious – ambitny,

Realistic – realny,

Time defined – określony w czasie,

Powyższe przymiotniki opisują jak najlepiej sformułowany powinien być nasz cel. Przyjrzyjmy się, co to tak naprawdę oznacza?

Konkretny oznacza, że cel jest jasno sprecyzowany. Wiemy dokładnie czego dotyczy. 

Mierzalny – oznacza, że mamy możliwość sprawdzenia na jakim etapie realizacji znajdujemy się obecnie.

Ambitny – cel musi być dla nas wyzwaniem i przynieść nam satysfakcje. Jeśli nasz cel będzie zbyt prosty, wystąpi duże prawdopodobieństwo, że nie będziemy mieli motywacji aby go realizować. 

Realistyczny – oznacza, że cel musi być możliwy do osiągnięcia. Owszem powinien być ambitny, lecz jeśli będzie zbyt trudny, to łatwo możemy się zniechęcić.

Określony w czasie – powinien mieć ustaloną datę realizacji. Bez ram czasowych, nasza mobilizacja będzie stosunkowo niska i szybko stracimy chęć do działania.

Tworząc cel w taki sposób zwiększamy naszą motywację, a także zmniejszamy ryzyko, że pojawi się tzw. słomiany zapał.

Zacznijmy tworzyć postanowienia noworoczne!

Za przykład weźmy sobie cel, który brzmi: chcę zrzucić trochę kilogramów

Czy cel jest konkretny? Nie, nie wiemy ile dokładnie kilogramów chcemy schudnąć.

Czy cel jest mierzalny? Nie, ponieważ nie wiemy w jaki sposób chcemy tego dokonać.

Czy cel jest ambitny? Tego także nie wiemy, ponieważ cel jest niekonkretny. Czym innym będzie schudnięcie 10kg w tydzień, a czym innym w ciągu kilku miesięcy.

Czy cel jest realistyczny? Ciężko stwierdzić.  Schudnięcie 10 kg w 2 tygodnie będzie mało realne, zaś schudnięcie 10 kg w ciągu 5 miesięcy już tak.

Czy cel jest określony w czasie? Nie jest określony w czasie.

Jak powinien brzmieć prawidłowo sformułowany cel? 

W ciągu 5 miesięcy schudnę 10 kg stosując dietę X oraz ćwicząc na siłowni 2 razy w tygodniu.

Czy cel jest konkretny? : Tak, wiemy ile kg chcemy schudnąć – 10 kg.

Czy cel jest mierzalny? Tak, możemy śledzić postępy poprzez sumienność w diecie i   ćwiczeniach.

Czy cel jest ambitny? Tak, wymaga od nas zastosowania odpowiedniej diety oraz ćwiczeń.

Czy cel jest realistyczny? Tak

Czy cel jest określony w czasie? Tak, wiemy kiedy zostanie zrealizowany – po 5 miesiącach.

Jak widzimy, powyższa technika nie jest mocno skomplikowana i z pewnością każdy będzie umiał ją zastosować.

Jak to było ze mną?

W swoim życiu wiele razy miałam problem z motywacją do robienia różnych rzeczy. Nie wiedziałam dlaczego tak często pojawiał się tzw. słomiany zapał.

Parę miesięcy temu postanowiłam rozpocząć naukę języka niemieckiego. Mój cel brzmiał: nauczyć się niemieckiego jak najszybciej.

Jak pewnie przypuszczacie, moja chęć do nauki bardzo szybko zmalała.  Nie wiedziałam jaką ilość materiału opanować w przeciągu tygodnia. Nie wiedziałam z czego się uczyć, ponieważ miałam dużo książek i pomocy naukowych i ciężko mi było wybrać coś konkretnego. To doprowadziło mnie do momentu, w którym po 2 miesiącach ( i tak długo jak na mnie!) stwierdziłam, że ta nauka jest bez sensu.  Już chciałam ją przerwać, lecz przypomniałam sobie tę technikę.

Przeanalizowałam mój cel pod kątem SMART i nagle wszystko stało się jasne. Odkryłam dlaczego mi nie wychodziło. Gdybym wcześniej postanowiła sobie „W ciągu pół roku opanuję język niemiecki na poziomie A1 robiąc ćwiczenia z książki X każdego dnia po 30 minut” to moja motywacja byłaby zdecydowanie wyższa. Teraz już będę wiedziała jak układać postanowienia noworoczne.

A jak tam z Waszymi postanowieniami noworocznymi? Słyszeliście kiedyś o technice SMART?

Trzymajcie się !

  • paulappp23

    Technikę SMART znam ze studiów 😀 póki co głównym postanowieniem jest prowadzenie „bullet journal” i planowania oraz organizacja na bieżąco 😀

  • Ja postanowień nie mam, cele trzeba realizować zawsze, każda okazja jest do tego dobra. Zaczynanie czegoś od poniedziałku czy nowego roku kończy się fiaskiem, metoda bardzo ciekawa.