Dzisiaj wpis nieco odbiegający od głównego tematu bloga. Jest 13 luty – dzień przed Walentynkami. Pomyślałam, że to dobra okazja aby napisać coś specjalnego.

Parę tygodni temu zaczęłam się zastanawiać nad tym jak życie potrafi być skomplikowane, szczególnie jeśli chodzi o relacje damsko męskie. Często mężczyźni i kobiety rozważają co druga strona miała na myśli.

walentynki

Z tego względu postanowiłam, że przeprowadzę małe badanie społeczne na temat relacji damsko-męskich z punktu widzenia mężczyzn. Miało ono na celu przybliżyć odpowiedzi na najczęstsze pytania, które zadają sobie kobiety w kontekście relacji. Było ono przeprowadzone w formie ankiety, zarówno online jak i na żywo. Ankietowani to mężczyźni między 18-30 rokiem życia.

Chciałabym zasugerować, aby nie traktować dosłownie tych odpowiedzi, lecz z przymrużeniem oka, gdyż każda z osób udzielających odpowiedzi jest inna i nie sposób jest wszystkich generalizować, aczkolwiek myślę że w wielu kwestiach sporo osób może mieć podobne zdanie.  Jesteście gotowi?

Cechy, które mężczyźni najbardziej cenią u kobiet

To było pytanie otwarte. Panowie wymieniali najróżniejsze cechy takie jak: inteligencja, poczucie humoru, wygląd, kreatywność, otwartość, pogoda ducha, bezkonfliktowość, zadziorność, szczerość, zaradność, ciepło itd.

Spośród nich najwięcej osób wskazało na:

Urodę – każdy mężczyzna ma inne preferencje (jedni wolą blondynki, inni brunetki, na to nie ma reguły).  Grunt by być zadbaną, jak najlepszą wersją samej siebie

Inteligencję –  umiejętność samodzielnego myślenia, kojarzenia faktów i wyciągania na ich podstawie odpowiednich wniosków

Szczerość – innymi słowy, to umiejętne wyrażanie tego co się myśli i czuje. Bycie sobą, bez próby udawania kogoś kim się nie jest

Poczucie humoru – umiejętność patrzenia z dystansem na otaczającą rzeczywistość, łatwość śmiania się z samego siebie, nie traktowanie wszystkiego na serio

 smile

Jak mu dać do zrozumienia, że mi się podoba?

Kolejne pytanie dotyczyło sygnałów wysyłanych przez kobiety, aby pokazać mężczyźnie, że go lubi. Wiele kobiet uważa, że panowie są niedomyślni i to, że się kogoś lubi trzeba powiedzieć wprost. Czy aby na pewno?

Okazało się, że niekoniecznie. Po rozmowach z różnymi mężczyznami doszłam do wniosku, że chyba nie ma na to reguły. Dla niektórych panów oznakami zainteresowania może być zwykła chęć rozmowy i uśmiech. Inni zaś stwierdzili, że faceci są tak niedomyślni, że dziewczyna musiałaby mieć wypisane na czole „ Lubię Cię” 😉 Sprawdźmy więc co odpowiedzieli ankietowani. Najczęściej pojawiły się odpowiedzi takie jak:

  • uśmiechanie,
  • patrzenie w oczy/ „magiczne spojrzenie”,
  • chęć kontaktu z danym mężczyzną,
  • podtrzymywanie rozmowy,
  • flirt, 
  • śmianie się z żartów,
  • dowiadywanie się tego co mężczyzna lubi oraz jakie ma pasje,
  • radość z jego obecności,
  • odpisywanie na wiadomości,
  • mowa ciała,
  • inicjowanie wspólnego spędzenia czasu,
  • szukanie pretekstu by napisać

Dlaczego on nie dzwoni po spotkaniu?

Następne pytanie dotyczyło powodów, dla których mężczyzna nie zadzwoni/ nie napisze po spotkaniu ( nie będzie chciał kontynuować znajomości).

Najczęstszą odpowiedzią wśród ankietowanych był brak tzw. chemii i wspólnych tematów do rozmowy. Już po pierwszym spotkaniu jesteśmy w stanie stwierdzić czy polubimy drugą osobę.  O tym jak bardzo ważne jest pierwsze wrażenie pisałam TU

Jeśli nam się ktoś nie spodoba to raczej oczywiste, że nie będziemy chcieli kontynuować znajomości. Wydaje mi się, że zbyt często staramy się usprawiedliwiać zachowanie niektórych osób. Myślimy sobie „ oooj na pewno nie ma czasu, może jest zajęty itd.”.  Widzę po sobie, że jeśli mi zależy na jakiejś relacji ( koleżeństwie, przyjaźni lub związku) to choćbym była zabiegana na maxa  i tak znajdę czas aby chociaż wysłać smsa. Teraz zastanówmy się ile sami bylibyśmy w stanie z siebie dać jeśli czegoś naprawdę chcemy. Teraz odwróćmy sytuacje. 😉

Innymi powodami, które również często się pojawiały to m.in. :

  • różnica poglądów i wartości życiowych
  • obawa aby mężczyzna nie wyszedł na nachalnego lub takiego, któremu zbyt mocno zależy
  • gdy okaże się, że dziewczyna nie ma żadnego celu ani pasji w życiu

 czemu nie dzwoni

 

Czy dziewczyna powinna zainicjować nawiązanie znajomości?

Ostatnie pytanie, które Wam dzisiaj przedstawię brzmiało:

wykres

Na dzisiaj to już wszystko. Druga część, również z pytaniami pojawi się 8 marca w Dzień Kobiet. Jak Wam się podoba taka forma wpisu? Co myślicie o tych odpowiedziach? Macie może jeszcze jakieś nurtujące kwestie, które chciałybyście aby poruszyć w kolejnym wpisie? Również będzie on na podstawie ankiety.

Trzymajcie się!

  • paulappp23

    Co tak mało 🙁 Chcę więcej! :D:D

  • Jestem zaskoczona odpowiedziami na ostatnie pytanie! 🙂 Myślałam, że w dzisiejszych czasach jest już dużo większa akceptacja w tym temacie! 🙂

    • Również mnie to zaskoczyło. 🙂 Widać są rzeczy, które dalej pozostają dla większości bez zmian ( oczywiście są wyjątki 😉 )

  • Haha, świetny wpis. Czekam na następny!

  • Kasia z Mastylle

    świetny wpis ! będę wpadać częściej ! 🙂

    http://mastylle.blogspot.com/

  • Kinga (paacziii)

    Chętnie poczytam więcej 8 marca, świetny post 🙂
    http://paacziii.blogspot.com/

  • Dobre, najbardziej zaskoczyły mnie jednak odpowiedzi na ostatnie pytanie. A jakie to ma znaczenie kto pierwszy nawiąże znajomość? Przecież nieśmiali mężczyźni też się zdarzają i niejednokrotnie jest tak, że to właśnie oni wolą jak kobieta rozpocznie rozmowę.

    • Noo dlatego napisałam, aby traktować to z przymrużeniem oka. 😉 Wydaje mi się, że to trzeba wyczuć czy mężczyzna jest nieśmiały czy raczej pewny siebie. Dla tych drugich myślę, że wystarczą oznaki zainteresowania (uśmiech itd.) zaś tych 1 można wyręczyć 😉

  • O rany, nie rozumiem tych facetów. XXI wiek, a oni są niezadowoleni, jeśli kobieta zrobi pierwszy krok? Nie uważam, że to jest kwestia tego czy mężczyzna jest nieśmiały czy super-ekstra-odważny, tylko tego, czy jest otwarty. Ostatecznie… co to za różnica? Może oni uważają, że to jest niekobiece? Ale znowu – XXI wiek. Ech.

    • Mi jeden znajomy powiedział, że bardzo ciężko jest aby dziewczyna zagadała w taki sposób aby nie wyszła na zdesperowaną. Zdarza się, ale nie jest to łatwe. Nie wiem jakie zdanie na ten temat mają inni panowie. Mnie to troszkę zszokowało. ;p

      • O matko. Ciekawe czy ten znajomy poziom desperacji ocenia np. biorąc pod uwagę jej urodę. 😉 Przyznam, że w przypadku mojego związku to ja wyszłam z inicjatywą i z tego, co pamiętam, to mój (już teraz) mąż nie miał nic przeciwko. 😉 W ogóle co to za pomysły, równie dobrze dziewczyna mogłaby powiedzieć o facecie, że jest zdesperowany. 😀

        • Rozmowa dotyczyła zagadywania na ulicy, w komunikacji miejskiej itd. 😉 Tu się z Tobą zgodzę, że również facet może wyjść na zdesperowanego. Moim zdaniem to bez różnicy kto rozpoczyna znajomość.

  • Jeśli chodzi o odwagę (?) koniec w kwestii zagadywania do mężczyzn, to proporcje z czasem chyba sie wyrównają, nad czym ubolewam. Mamy bardziej niezależne dziewczyny (fajnie!) i mniej odważnych mężczyzn (niefajnie). Myślę,że wpływają na to również portale społecznościowe, gdzie jesteśmy bardzo zabawni, inteligentni, a w kontakcie z drugim człowiekiem juz tej odwagi brakuje. Dlatego tez furorę robia różnego rodzaju „Spottedy” na Facebook’u 🙂

    • Masz racje! Teraz więcej kobiet wykazuje inicjatywę, zaś niestety widuję coraz mniej odważnych mężczyzn, którzy są dodatkowo bierni. Czy to się zmieni? Wydaje mi się, że może być z tym ciężko.

  • O kurcze, aż tak dużo kobiet twierdzi, że to nie one powinny inicjować znajomość? Myślałam, że to już czas na wyrównanie tego 🙂