Witajcie!

Dzisiaj świąteczny wpis z moimi luźnymi przemyśleniami na temat Wielkanocy. Pracuję w sklepie z zabawkami i często mam okazję zaobserwować przedświąteczne szaleństwo. Rodzice coraz częściej kupują zabawki dzieciom z okazji „święta zająca”. Zdarza się tak, że czytają mi listy do królika z rozpiską prezentów, które dzieci chcą otrzymać. Świąteczna gorączka w pełni!

Zające, pisanki, święconka?

Gdy byłam mała, nie przypominam sobie, aby na Wielkanoc robiono dzieciom prezenty. Dzieci otrzymywały paczki na urodziny, Dzień Dziecka, Mikołajki i Boże Narodzenie. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że to się zmieniło i Zajączek zaczął przybierać rolę drugiego Mikołaja.

Wielkanoc podobnie jak Boże Narodzenie staje się coraz bardziej komercyjna. Większość osób kojarzy ją z koszyczkiem, pisankami, jajkiem w niedzielne śniadanie i mokrym Śmigusem Dyngusem. Ponadto dzieci utożsamiają ją z Zajączkiem, który przynosi prezenty, podobnie jak Mikołaj.

Czy to źle? Myślę, że zarówno obdarowywanie się prezentami jak również spędzanie czasu z rodziną jest czymś dobrym. W ciągu roku jesteśmy bardzo zabiegani. Trudno jest znaleźć więcej czasu aby pobyć z bliskimi osobami, lecz czy to jest główna idea Wielkanocy?

Co symbolizują Święta Wielkanocne?

Gdy byłam dzieckiem nie miałam pojęcia jakie wydarzenia wspominamy w Wielki Piątek i Wielką Niedzielę. Wiedziałam tylko, że na Wielkanoc trzeba zrobić pisanki, a w sobotę pójść z koszyczkiem do święcenia. To nic wielkiego. Święta Bożego Narodzenia kojarzyły mi się znacznie lepiej, ponieważ wtedy mogłam liczyć na niesamowite upominki pod choinką, nie to co w Wielkanoc. Gdy dorosłam coraz bardziej zaczęłam rozumieć co świętujemy podczas Wielkiego Tygodnia.

wielkanoc

Wielki Piątek obchodzimy pamiątkę śmierci Jezusa Chrystusa. Jest to dzień, w którym wspominamy Jego śmierć krzyżową. Dla niektórych osób ten dzień może być chwilą refleksji na temat ich dotychczasowego życia. Jezus przyszedł na świat w określonym celu. Przyszedł po to aby ponieść karę za wszystkie grzechy ludzkości. Dzięki Niemu każdy człowiek może pojednać się z Bogiem i mieć życie wieczne. Według Pisma Świętego:

„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny” Ewangelia Jana 3:16 Biblia Warszawska

Wielką Niedzielę obchodzimy pamiątkę zmartwychwstania Chrystusa. Jest to kulminacyjny punkt w historii Chrześcijaństwa. Gdyby zmartwychwstanie nie miało miejsca, wiara przestałaby mieć znaczenie. Tym wydarzeniem Chrystus pokonał diabła, pokonał śmierć, udowodnił również swoje bóstwo, a także wypełnił proroctwa ze Starego Testamentu, które zostały opisane kilkaset lat wcześniej. Dla mnie osobiście jest to jeden z wielu dowodów na prawdziwość Pisma Świętego.

Temat świąt jest bardzo obszerny, nie sposób zebrać wszystkie swoje przemyślenia w jednym wpisie. Jak widać zajączki, jajka, dyngus mają niewiele wspólnego z prawdziwą ideą tych świąt.

A czy Wy obchodzicie tak dogłębnie Wielkanoc czy może raczej traktujecie to jako rodzinną tradycje? Czekam na komentarze.

Trzymajcie się!

  • Anna Doniec

    A ja właśnie chyba jako dziecko bardziej przeżywałam sens tych świąt, ale chciałabym do tego wrócić, bo to co jest w nas to potem procentuje na zewnątrz i wtedy czuje się naprawdę atmosferę tych świąt. Wesołych Świąt !!!

    • Dokładnie! 🙂 Dziękuje! Mam nadzieje, że święta były udane

  • Oo, ale dziwnie! ja jestem przyzwyczajona, że prezenty głównie na Gwiazdkę 🙂 a tu w Wielkanoc? Wielkanoc zawsze kojarzyła mi się z taką duchowością, a nie prezentami, ale prezenty to zawsze dobra rzecz 😀

    • U nas ten zwyczaj jest od niedawna. Pamiętam jak na zajęciach angielskiego czytaliśmy o zwyczajach świątecznych w innych krajach i tam właśnie był ten zajączek.. 😉

  • U mnie zawsze był Zajączek, który przynosił prezenty 😀 Dla mnie jest to rodzinna tradycja. Nie przepadam za tym świętem, zdecydowanie bardziej lubię Boże Narodzenie 😉

  • Dla mnie Wielkanoc to tradycja. Aczkolwiek ja w ogóle nie lubię świąt. Zadnych.