Bardzo często chcielibyśmy coś zmienić. Zastanawiamy się jak by nasze życie wyglądało gdybyśmy mieli głębsze relacje z innymi, zdrowsze nawyki żywieniowe, lepszą kondycję fizyczną lub pracę na zupełnie innym stanowisku. Perspektywa zmian brzmi naprawdę ciekawie. W końcu jeśli potrzebujemy coś zmienić, to znaczy, że obecna sytuacja nie jest dla nas satysfakcjonująca.

Próbując wprowadzić zmiany, bardzo często obmyślamy jaki powinien być ich efekt końcowy. Zastanawiamy się jak będziemy się świetnie czuli i jak wszystko będzie się dobrze układać. Gdy nadchodzi moment ustalenia konkretnego planu działania, możemy lekko zderzyć się z ziemią. Myślimy sobie: jak ja, mając zerową kondycję fizyczną mam przebiec maraton? To nie realne!

nawyk

Zaczynamy widzieć, że między miejscem, w którym obecnie jesteśmy, a tym w którym chcielibyśmy być w przyszłości jest ogromna przepaść. Często możemy odczuwać frustrację i zniechęcenie na stracie. Czy odkryłam coś nowego? Nie! To typowy schemat. Wielu ludzi ma naprawdę dużą motywację i chęci do działania, ale perspektywa tego jak długą drogę trzeba przejść aby osiągnąć swój cel powoduje, że rezygnują już na samym początku.

Wiele razy słyszałam od różnych osób, że warto jest kształtować dobre nawyki, że powinnam skupić się na małych rzeczach, a wielkie przyjdą później. Nie chciałam w to wierzyć. Skupianie się na drobnych czynnościach było dla mnie stratą czasu. Nie rozumiałam dlaczego mam robić tak mało, skoro cel, który chcę osiągnąć jest tak wielki.

Czym są nawyki?

Według Wikipedii:

Nawyk to zautomatyzowana czynność (sposób zachowania, reagowania), którą nabywa się w wyniku ćwiczenia (głównie przez powtarzanie).

To działanie, które wykonywane jest automatycznie. Nie musimy zastanawiać się nad tym by zachować się w dany sposób, po prostu to robimy. Całe nasze życie jest kształtowane przez nawyki. Te pozytywne sprawiają, że staje się bardziej efektywne i satysfakcjonujące, negatywne nie wnoszą nic dobrego.

Chcąc wprowadzić trwałe zmiany, konieczne jest stworzenie nowych nawyków, które nam w tym pomogą. Odnosząc sukces w małych rzeczach, będziemy mieć solidną podstawę do tego by skupić się na tych większych. W Biblii 1 jest napisane: 

Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie

Jak to działa w praktyce?

Podam przykład ze swojego życia. Od dość dawna myślałam o tym aby zacząć zdrowo odżywiać się i nauczyć się gotować. Gdy przeglądałam książkę kucharską z przepisami, to myślałam, że nigdy się tego nie nauczę. Jak osoba, która nie potrafi przyrządzić najprostszych potraw ma być świetną kucharką?  

Postanowiłam sobie, że będę uczyła się przyrządzać przynajmniej 1 nową potrawę w tygodniu. Robiłam to sumiennie, czasem nawet było więcej nowych dań. Po kilku tygodniach zauważyłam, że moje umiejętności kulinarne znacząco wzrosły.  

Innym przykładem z mojego życia może być mój bałagan. Od zawsze zostawiałam wokół siebie ogromny nieporządek. Zamiast odkładać rzeczy na miejsce, rzucałam je gdziekolwiek, z nadzieją, że kiedyś je uporządkuje. Prawda jest taka, że wystarczyło zrobić tak kilka razy, a w mieszkaniu pojawiał się ogromny bałagan.

Pewnego dnia postanowiłam sobie, że będę OD RAZU wszystkie rzeczy odkładać na miejsce. Gdy pojawiał się moment, w którym chciałam rzucić coś na ziemię, pomyślałam „przecież schowanie na miejsce zajmie mi tylko kilka sekund, czemu nie mogę zrobić tego teraz ”. Taki drobny nawyk sprawił, że mam większy porządek wokół siebie.

Podobnie było ze sprzątaniem po gotowaniu. Ostatnio dużą frajdę sprawia mi przyrządzanie coraz to nowych potraw, lecz późniejsze robienie porządku już niekoniecznie. Wprowadziłam sobie nawyk sprzątania w trakcie gotowania. Jeśli mam chwilę przerwy, to od razu porządkuję to co mogę by na koniec przygotowania posiłku mieć mniej do sprzątania. Jeden mały nawyk sprawił, że gotowanie stało się jeszcze bardziej przyjemne.

Jak widać małe drobne rzeczy potrafią zmienić wiele!

Wyzwanie dla Ciebie!

Zachęcam Cię, abyś przez najbliższe 7 dni wprowadził/a jakiś dobry nawyk. Niech będzie to coś naprawdę prostego, tak aby jego wykonanie nie sprawiało Ci  większej trudności.

  • jeśli chcesz nauczyć się języka obcego -> ucz się codziennie przez 15 minut
  • jeśli chcesz nauczyć się gotować -> możesz wziąć przykład ze mnie i każdego tygodnia ucz się gotować co najmniej jedną nową potrawę
  • jeśli chcesz być świetnym mówcą -> naucz się najpierw dobrze przemawiać przed kilkoma bliskimi osobami
  • jeśli chcesz nauczyć się wczesnego wstawania -> wstawaj każdego dnia o 10 minut wcześniej od poprzedniego, aż Twój organizm przyzwyczai się do godziny, o której chcesz się wybudzać

To tylko przykłady prostych nawyków, które mogą zmienić naprawdę wiele. Bardzo zachęcam Cię do drobnych zmian, wielkie przyjdą szybciej niż myślisz!

A jakie są Wasze codzienne nawyki? Czy jest coś nad czym chcielibyście popracować?

Trzymajcie się!

 

1 Biblia Tysiąclecia, Ewangelia Łukasza 16:10

  • U mnie padło na zdrowsze żywienie. Wyrobiłam sobie nawyk porannego picia wody z cytryną i białkowego śniadania 🙂

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Super wpis, ja aktualnie staram się wyrobić nawyk aby codziennie pouczyć się j. Niem bywa różnie, ale nie poddam się 😉

  • Klaudia Wnuk-Adamczyk

    Ja codziennie piję świeży sok lub koktajl. Obiecałam sobie i słowa dotrzymuję.

  • Z tym wstawaniem to całkiem fajny pomysł, mniej szokujący 🙂 A jeśli chodzi o naukę języka obcego to stosuję własnie metodę 10 minut dziennie. Sprawdza się.

  • Klaudia

    Ja już zaczęłam wprowadzać takie nawyki, ale wczesnego wstawania nigdy sie nie naucze 😀

  • kilka sekund temu
    Mój codzienny nawyk to m.in bieganie. Najlepsze jest to, że jak nawyk się utrwali to dużo łatwiej wprowadzić kolejny, bo trenuję się wtedy systematyczność 🙂