Powszechnie uważa się, że edukacja jest bardzo ważna. Nieustannie możemy usłyszeć zdania:

 „Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz” „Wyższe wykształcenie zapewni ci świetną pracę”

Wszyscy wokół powtarzają, że chodzenie do szkoły i zdobywanie świetnych stopni, zagwarantuje dobrą przyszłość. Trzeba od samego początku być pilnym uczniem, chłonąć wiedzę, którą nam przekazują, ponieważ to jest najlepsza recepta na sukces. Czy aby na pewno?

Szkoła uczy nas bardzo wielu rzeczy. Ma to na celu zapewnienie dziecku wiedzy ogólnej. Tak to wygląda w teorii. Obserwując siebie oraz innych doszłam do wniosku, że 90% rzeczy, których jesteśmy zmuszeni uczyć się, jest zupełnie nieprzydatne.

przydatne umiejętności

Nie przypominam sobie, abym potrzebowała informacji takich jak : czym jest pokryte ciało bezkręgowców lub jak rozmnażają się skorupiaki. Mam wrażenie, że program edukacji nie jest odpowiednio przystosowany do potrzeb dzisiejszych czasów. Sporo osób kończy liceum z wiedzą ogólną. Czyli tak naprawdę mają pojęcie o wszystkim i o niczym. Jeśli w międzyczasie ktoś dokształcał się samemu, to nie jest jeszcze tak źle. W przeciwnym razie będzie musiał zmierzyć się z szarą rzeczywistością.

Poniżej znajdziecie listę umiejętności, które warto posiadać, a których szkoła nie uczy.

1. Podstawy psychologii

Znajomość podstaw psychologii jest kluczową umiejętnością, która pomaga nam funkcjonować w dzisiejszym świecie. W szkole prezentowana jest znikoma wiedza z tego zakresu. Bardzo wielu ludzie nie potrafi współpracować, nie mówiąc już o rozwiązywaniu konfliktów. Każdy z nas na co dzień przebywa w środowisku, w którym otaczają go ludzie. Podstawowa znajomość psychologii zwiększa horyzonty myślowe oraz pozwala lepiej zrozumieć uczucia i motywacje innych. Odkąd zaczęłam poznawać tę dziedzinę, widzę ogromne zmiany w moim postrzeganiu rzeczywistości.

2. Posiadanie własnego zdania

Chodząc do szkoły, nie uczymy się samodzielnie myśleć. Receptą na zdobycie świetnych ocen, jest wbicie się w klucz odpowiedzi. Jeśli nasz tok myślenia będzie zgadzał się z tym, co nauczyciel chciałby nam przekazać, jesteśmy na wygranej pozycji. W przeciwnym razie będziemy musieli zadowolić się miernymi ocenami albo zaniechać swojego myślenia.

przydatne umiejętności

W szkole nie nauczymy się również kreatywnego rozwiązywania problemów. Będziemy powtarzać stare, dobrze znane mechanizmy, zamiast tworzyć nowe innowacyjne rozwiązania. Jesteśmy skazani na chodzenie za tłumem, zamiast realizować swoje pomysły. Dlaczego jesteśmy skazani? Dlatego, że przez kilkanaście lat byliśmy uczeni, że wychylanie się za szereg jest czymś złym. Mając w głowie przeświadczenie, że nie jest to odpowiednie, trudno będzie robić coś po swojemu. Nie twierdzę, że jest to absolutnie niemożliwe. Uczę się tego każdego dnia, z coraz lepszymi efektami, ale wiem ile wysiłku to wymaga. Więcej na temat chodzenia za tłumem, pisałam TU.

3. Autoprezentacja

Kolejną rzeczą, o której muszę wspomnieć, jest umiejętność autoprezentacji. Jak wiadomo, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie wystarczy, dosłownie kilka sekund. Już w tak krótkim czasie jesteśmy w stanie wyrobić sobie o kimś opinię. Mając tę świadomość, warto jest posiadać zdolność własnej autoprezentacji. To przydatna umiejętność, w szczególności na rozmowach kwalifikacyjnych oraz w sytuacjach, w których będziemy musieli pokazać to co potrafimy. Na nic się zdadzą inne umiejętności, jeśli nie będziemy umieli ich „sprzedać”. Więcej na temat pierwszego wrażenia pisałam TU

4. Znajomość języków obcych

W dzisiejszym świecie umiejętność władania językiem obcym to podstawa. Bez tego ani rusz. Wszyscy doskonale o tym wiemy, ale nie zawsze coś robimy, aby poprawić swoje umiejętności. Myślę, że nie powiem niczego odkrywczego jak to, że w szkole nie jesteśmy w stanie dobrze nauczyć się języka obcego. Sposoby, które nam proponują zwyczajnie nie działają. Nie staniemy się poliglotami wkuwając listę słówek oraz w kółko powtarzając gramatykę. Aby świetnie mówić w obcym języku należy otaczać się ludźmi, którzy nim władają, powinniśmy oglądać obcojęzyczne filmy, czytać książki. Tylko tak będziemy w stanie najlepiej przyswoić nową wiedzę.

5. Znajomość podstaw ekonomii i finansów

Na pewno nikogo nie zaskoczę tu stwierdzeniem, że posiadanie wiedzy z zakresu finansów jest wręcz obowiązkowe. Odpowiednie zarządzanie własnym budżetem przyczyni się do stabilizacji finansowej, zaś bagatelizowanie tej dziedziny może mieć negatywne skutki. W szkole brakuje zajęć, na których nauczymy się tego, jakie są praktyczne sposoby oszczędzania (myślę nad wpisem na ten temat), albo jak wypełnić PIT. Wielu ludzi na samą myśl o rozliczeniu podatkowym ogarnia strach.

przydatne umiejętności

Myślę, że posiadanie takiej wiedzy, zapewni każdemu większy komfort psychiczny i spowoduje, że np. wybór odpowiedniego konta bankowego nie będzie już dla nikogo problemem.

6. Znajomość chemii w żywności

Od niedawna staram się zdrowo odżywiać. Początkowo przestałam jadać na mieście (przy okazji zaoszczędziłam na tym mnóstwo pieniędzy), następnie zaczęłam stopniowo eliminować cukier (nie całkowicie – wszystko ma swój umiar). Obecnie bardzo rzadko zdarza mi się kupować gotowe jedzenie, a jeśli już mam na to ochotę to dokładnie sprawdzam wszystkie składniki produktu. Bardzo niewiele nazw jesteśmy w stanie właściwie rozszyfrować, sporo z nich to dla nas czarna magia. W końcu, czym jest ten cały syrop glukozowo-fruktozowy?!

To jak się odżywiamy, ma ogromny wpływ na stan naszego zdrowia w przyszłości. Jeśli będziemy świadomie układać nasz jadłospis, będzie to z korzyścią dla nas samych. Warto zatem znać podstawowe informacje na temat chemii zawartej w żywności. Tego powinni uczyć w szkołach, ponieważ wiedza z tego zakresu będzie bardzo użyteczna w życiu codziennym.

Podsumowanie

Jest wiele przydatnych umiejętności, które warto posiadać. Niestety nie żyjemy w idealnym świecie i nie wszystkiego możemy nauczyć się w szkole. Dlatego warto zastanowić się, czy poprzestaniemy na tym co nam oferuje system edukacji, czy też będziemy rozwijać się  i zdobywać coraz to nową wiedzę. Wybór należy do nas.

Ciekawa jestem czy zgadzacie się ze mną. Jakie macie zdanie na temat pozyskiwania praktycznej wiedzy w szkołach? Czy rzeczywiście jest to nieosiągalne?

  • Patrycja Dorsz Vel Drożdż

    Niestety nasze polskie szkoły nie rozwijają zadnych kompetencji interpersonalnych. Uczą pozornego szacunku opartego na strachu przed autorytetem, uczą na pamięc wierszy i ich interpretacji…..Podobnych umiejętnosci, które opisałas uczą inni isnpiratorzy. ja akurat mam tę przyjemność bo jestem coachem i trenerem i cudownie jest widzieć, ak ludzie rosną w swoich własnych oczach. Zgadzam się z Tobą, że warto pogłebiac rozwój pewnych kompetencji, aby móc prowadzić wartościowsze życie

  • A mi wiedza czym jest pokryte ciało bezkregowcow i jak rozmnazaja się skorupiaki bardzo się przydała. Trudno żeby dziecko już na etapie podstawówki decydowalo albo nie daj Boże robili to rodzice czego ma się uczyć i jak ma wyglądać jego przyszłość. Ta wiedza ogólna kształtuje nasze zainteresowania i dzięki temu możemy wybrać w czym jesteśmy najlepsi. U mnie była to właśnie biologia i chemia. A wiedza o wojnach we Francji i średniowieczu do niczego mi się nie przydała. Jednak fakt jest taki ze szkoły nie uczą myślenia a wkuwania na pamięć. To samo tyczy się studiów. Osoba po mgr myśli ze wszystkie rozumy posiadała a tak naprawdę nie umie nic szczególnie jeśli chodzi o zawody praktyczne a nie tylko teoretyczne.

  • Klaudia Kałążna

    Ciekawy wpis! Myślę, że oprócz wiedzy ogólnej dzieci powinny być uczone umiejętności pracy w grupie i asertywnej komunikacji. Społeczne umiejętności decyduja o naszej przyszłości niejednokrotnie bardziej niż twarde umiejętności. Oprócz tego przydałaby się solidna dawka wiedzy o gospodrace i pogłębianie świadomości finansowej. Ważne wg mnie jest także to, by dzieci uczyć odkrywania i wykorzystywania w działaniu ich mocnych stron oraz pogłębiania świadomości samych siebie – swoich wartości i zainteresowań, ponieważ to będzie podstawa wybrania ścieżki kariery zawodowej.

  • Natalia Basińska

    Wow, naprawdę świetny wpis. Czytam, czytam i zgadzam się ze wszystkim. To prawda, to jest wiedza, którą możemy zdobyć jedynie na własną rękę. Jedynie nauka języków obcych w szkołach jest, ale nie zawsze z dobrym nauczycielem i na wysokim poziomie. Poza tym w takich licznych grupach, ciężko jest nauczyć zwłaszcza komunikacji, rozmowy, bo często jest tak, że nawet 3/4 osób nie zabierze głosu, choćby na powiedzenie 1 zdania w obcym języku podczas tych 45 minut lekcji… Wiadomo, że jakąś wiedzę ogólną ze szkoły można wynieść, ale niektóre zbyt szczegółowe, niepotrzebne informacje mogłyby być zamienione na te o których napisałaś.

  • Mam bardzo podobne odczucia jak Ty. Świetny wpis, z którym powinni zapoznać się inni. Pozdrawiam 🙂

  • Tak bardzo się z Tobą zgadzam w tej kwestii! Do listy dodałabym jeszcze umiejętność i podstawowe narzędzia do poznawania siebie, można byłoby to podpiąć pod psychologię, choć ta często jest nastawiona na zewnątrz: na współpracę, komunikację z innymi, a wiedzę o żywności rozszerzyłabym na zdrowie – większą część zagadnień. 🙂
    Bardzo bym chciała, by istniał w przyszłości system edukacji (a raczej był szeroko dostępny i spopularyzowany), umożliwiający samodzielny wybór zajęć. Coś jak Montessori na wyższym stopniu.

  • Też mi się podoba ten wpis. Zgadzam się ze wszystkim. W szkole powinni uczyć jak zarządzać własnym budżetem. Tylko na początek to taką umiejętność powinni posiąść nauczyciele.

  • To ja dodaję medytację! Badania dowodzą, że w szkołach, w których wprowadzono lekcje medytacji bardzo poprawiło się zachowanie uczniów – mniej konfliktów, większe skupienie. I to szybko, bo dzieci bardzo łatwo uczą się medytować. Prawda jest taka, że książkową wiedzę zawsze można znaleźć w 3 minuty w necie. To, czego nie da się znaleźć w necie to umiejętność myślenia, uczenia się, komunikacji, obrony własnego zdania, ale też świadomość, uważność czy empatia. Tyle, że tego ogólnie brakuje w społeczeństwie, więc niby skąd to miałoby się wziąć w szkole. Dobrze, że chociaż bywa w domu 🙂