Witajcie!

Dzisiaj kolejny wpis z serii Sekrety udanego życia prosto z Biblii, tym razem o mocy wypowiadanych słów. Rozpocznę go pewną historią.

Kornelia i Julita to dwie najlepsze przyjaciółki. Poznały się w czasach szkolnych, a ich przyjaźń trwa aż do dziś. Obie ukończyły studia, założyły własne rodziny i snują coraz to nowe plany na przyszłość. Co je różni?

Julita to bardzo spokojna i sympatyczna dziewczyna. Od dziecka żyła z przekonaniem, że walczenie o swoje marzenia nie ma sensu, ponieważ świat jest okrutny więc i tak znajdzie się ktoś kto będzie chciał jej w tym przeszkodzić. Nigdy nie wierzyła w siebie. Rodzina zakodowała jej, że właściwie nic szczególnego nie potrafi. Mówili jej, że aby coś osiągnąć to potrzeba mieć znajomości, których ona nie ma, a poza tym życie jest ciężkie i zawsze będzie miała pod górkę. Lepiej dla niej było nie wychylać się i żyć w swoim kloszu bezpieczeństwa. Julita skończyła studia, które w zasadzie ją nie interesowały, ale myślała, że dadzą jej jakiś przyzwoity zarobek.

Rozpoczęła pracę w korporacji, która również nie była jej marzeniem, ale była przekonana, że z jej umiejętnościami nie da rady założyć własnej firmy, więc pozostaje jej jedynie pracować dla kogoś i robić coś czego nie lubi. Wyszła również za mąż za mężczyznę, którego wprawdzie kochała, lecz nie była to miłość jej życia. Mając skończone 30 lat, nie wierzy, że może jeszcze spotkać kogoś kto bardziej do niej pasuje i  kto pokocha ją całym sercem. Julita nie do końca czuje się szczęśliwa, zastanawia się dlaczego tak jej się ułożyło życie.

Kornelia jest energiczną i pewną siebie kobietą. Wie czego chce i nie boi się po to sięgać.  Od najmłodszych lat rodzina powtarzała jej, że jest piękna, zdolna i jeśli tylko zechce to może osiągnąć to czego zapragnie. Skończyła studia z marketingu, ponieważ wiedziała, że wiedza tam zdobyta przyda jej się w przyszłym biznesie. Założyła sklep z własną odzieżą. Nie było to proste zadanie, lecz miała świadomość, że jeśli da z siebie wszystko to na pewno poradzi sobie. Nawet jeśli coś poszłoby nie tak, to zawsze są inne rozwiązania i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko wziąć się w garść.

Poślubiła mężczyznę, którego naprawdę kochała. Wcześniej spotykała się z kilkoma innymi, lecz czuła, że nie do końca są oni dla niej odpowiedni. Wiedziała, że jest piękną i wartościową kobietą, więc wolała poczekać na właściwą osobę. Kornelia jest bardzo szczęśliwą i spełnioną osobą.

Słowa mają moc

Bardzo często zdarza mi się spotykać ludzi, którzy są podobni albo do Julity albo do Kornelii. Jest sporo naprawdę pięknych kobiet, które w ogóle nie wierzą w siebie. Wydaje im się, że nigdy nie spełnią oczekiwań innych i jedyne co im zostało to pogodzić się ze swoim losem.

Obserwuję także osoby, które mimo braku talentu w jakiejś dziedzinie i tak realizują dane przedsięwzięcie. Nadrabiają to pewnością siebie i determinacją.

slowa mają moc

Nie powiem niczego odkrywczego stwierdzając, że przeszłość ma ogromny wpływ na to kim jesteśmy. Wzorce jakie mamy od dzieciństwa budują nasz charakter i poczucie własnej wartości. Jeśli przez kilkanaście lat my sami jak i ludzie wokół powtarzali różne negatywne rzeczy na nasz temat, nie ma co dziwić się, że nasza samoocena nie jest na najwyższym poziomie.

Świat byłby idealny, gdyby rodzice wkładali dzieciom do głowy same pozytywne przekonania, uczyliby ich jak radzić sobie w dzisiejszym świecie nie tracąc zapału i motywacji do działania. Prawda jest taka, że nie ma doskonałych ludzi. Każdy ma jakieś skrzywienia z przeszłości, które oddziałują na innych. Można chcieć najlepiej wychować swoje dzieci,  lecz nigdy nie mamy gwarancji, że nie popełnimy żadnego błędu. Będąc już dorosłym człowiekiem warto jest mieć świadomość tego, że zdarzania z przeszłości mocno wpływają na to kim jesteśmy. Nie chodzi o to by robić wyrzuty rodzinie lub rówieśnikom ze szkoły, ale po prostu zdawać sobie sprawę, że wypowiedziane słowa kiedyś do nas wrócą (na przykład poprzez niską samoocenę).

Jednym z powodów, dla których fascynuje mnie Biblia, jest zawarta w niej mądrość życiowa. Zasady, prawa zależności, pozostają niezmienne. Wprawdzie mamy XXI wiek, ale ludzie się nie zmienili i wciąż borykają się z podobnymi problemami.

Możemy znaleźć sporo fragmentów opisujących ważność wypowiadanych przez nas słów. Właściwe słowo może budować, zaś złe niszczyć.

Na wargach roztropnego znajduje się mądrość, lecz rózga spada na plecy nierozumnego. Mądrzy gromadzą wiedzę, lecz gadanie głupca prowadzi do zguby. Prz 10:13-14

 

slowa mają moc

Tak samo język, mimo że jest małym członkiem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. Tak i język jest ogniem, sferą nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezcześci całe ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia. Wszystkie bowiem gatunki zwierząt i ptaków, gadów i stworzeń morskich można ujarzmić i rzeczywiście ujarzmiła je natura ludzka. Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. Przy jego pomocy wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże. Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi! Czyż z tej samej szczeliny źródła wytryska woda słodka i gorzka? Czy może, bracia moi, drzewo figowe rodzić oliwki albo winna latorośl figi? Także słone źródło nie może wydać słodkiej wody. Jk 3:5-12

Jak widzimy, słowa, które wypowiadamy mają moc. Odpowiednio użyte budują trwałe relacje, zaś nierozmyślne użyte  mogą rodzić  negatywne konsekwencje.

Zastanówmy się:

  • czy częściej chwalimy czy krytykujemy innych
  • jakie słowa wypowiadamy do samego siebie
  • jakie słowa wypowiadamy do innych

Jak słowa mogą polepszyć relacje?

Mając świadomość mocy wypowiadanych przez nas słów, warto jest używać ich rozważnie. Zamiast nieustannie krytykować innych, powiedzmy im coś miłego. Zamiast obgadywać za placami, mówmy pozytywne rzeczy, a jeśli jest coś negatywnego, zachowajmy to dla siebie. Bądźmy w tym wszystkim szczerzy. Nie zawsze jest to łatwe, ale takie drobne nawyki naprawdę potrafią zmienić relacje z innymi na lepsze. Zamiast ciągle siebie potępiać, poszukajmy zalet i  podkreślajmy je (nad wadami też trzeba pracować, ale tutaj musi być równowaga).

Bardzo zachęcam do tego aby tak drobnymi rzeczami jak wypowiadane słowa, budować naprawdę dobre jakościowo życie.

A Wy co myślicie na temat mocy słów?

Trzymajcie się!

  • Zdecydowanie słowa mają moc! Mówi się że to obraz wyraża więcej…ale czy to prawda? Pięknie o sile słów pisze Joanna Wrycza-Becker w swojej „Magii Słow” choć w innym kontekście.

    Jestem przekonana, że to jak mówią do nas rodzice ma wpływ na to jak później dzieci traktują siebie i innych.

  • Zdecydowanie zgadzam się, słowa mają moc, znaczą naprawdę wiele, dobrze, żebyśmy je doceniali i mądrze z nich korzystali…To bardzo uniwersalne zasady

  • Paulina Żylińska

    O tak! Słowa mają moc 🙂 Zarówno dobre jak i te złe 🙂 Bardzo lubię Twoje artykuły 🙂

  • To prawda moc słów jest wielką. Potrafią czasami mocniej zranić niż czyn A czasem bardziej zmotywować niż co kolwiek innego