Dziś jest 25 grudnia  – 1 dzień Świąt Bożego Narodzenia. Dzień, który przez wielu ludzi obchodzony jest jako pamiątka narodzin Jezusa Chrystusa. Przygotowujemy się do niego dużo wcześniej, trzeba przecież kupić prezenty, ubrać choinkę, wysłać kartki z życzeniami. Lista rzeczy do zrobienia jest naprawdę długa, więc nic dziwnego, że zaczynamy o nich myśleć nawet miesiąc wcześniej. 

Nie wiem jak Was, ale mnie od kilku lat zaczyna męczyć ta świąteczna bieganina.  Szał zakupowy, wszechobecne reklamy pokazujące nam co powinniśmy kupić bliskim pod choinkę, w końcu przecież sami nie wiemy czym sprawić radość naszej rodzinie. 😉  Sporo osób świętuje aby świętować. Mało kto zastanawia się nad tym co świętuje i po co. Wielu ludziom święta kojarzą się z choinką, prezentami, gwiazdorem i dużą ilością jedzenia. Teoretycznie obchodzone jest Boże Narodzenie, lecz o Bogu mało kiedy mamy okazję usłyszeć w trakcie tego świątecznego szaleństwa.  Szkoda, że niewielu z nas zatrzyma się i zada sobie pytanie „czyje urodziny świętuję”.

święta

Faktem jest, że Chrystus nie urodził się w grudniu. Dzień dokładnie nie jest znany. Naukowcy uważają, że to wydarzenie miało miejsce wiosną albo jesienią. 25 grudzień to data czysto symboliczna. Obecnie przez chrześcijan uznawana jest jako pamiątka narodzin Chrystusa, jako Boże Narodzenie. Warto może więc spojrzeć na ten dzień nieco inaczej? Zastanowić się jak to wydarzenie wpływa (albo może wpłynąć) na nasze życie.  Dla mnie jest to jedno z ważniejszych wydarzeń w historii, a jego sens i znaczenie jest kompletnie inne od tego co obecnie ukazują nam media.

Zatem życzę Wam aby był to czas pełen przemyśleń i refleksji na temat prawdziwej idei świąt. Aby wśród tego świątecznego szału doszukać się tego, co jest naprawdę ważne.

A czy Wy, obchodzicie Święta Bożego Narodzenia? Czy mają one dla Was jakieś większe znaczenie?