Witajcie! Mieszkam w Portugalii już 2,5 miesiąca. To być może nie długo, ale wystarczająco, aby mnie totalnie zauroczyła. Plaże, roślinność, mili ludzie, to wszystko sprawia, że chce się tu zostać na dłużej. Dzisiaj przedstawię 6 powodów, dla których pokochałam Portugalię.

Hello! I’ve been living in Portugal for 2,5 months. It’s enough to say that I really love this country. I haven’t expected that I would be delighed living in totally different part of Europe. Beaches, flora, people, everything makes me want to stay here much longer. Today I’m going to show you 6 reasons why I love Portugal.

1. Palmy i egzotyczna roślinność / Palm trees and exotic flora

To bezapelacyjnie jeden z największych atutów. Uwielbiam palmy, pomarańcze rosnące na drzewach, a także kwitnące w lutym magnolie. Każdego dnia znajduję coś, co mnie urzeka. Kiedy widzę palmy, nie mogę oprzeć się żeby nie zrobić  kolejnego (już chyba 3-setnego) zdjęcia. Zawsze robią na mnie ogromne wrażenie.

Zanim przyjechałam do Porto, wydawało mi się, że będzie tutaj panował taki bardziej miejski styl, a egzotyczne rośliny spotkam na południu Portugalii.  Nic bardziej mylnego. Takie palmy, jak na zdjęciu poniżej znalazłam w Porto. Wspaniałe jest to, że spacerując po mieście, w każdym miejscu można znaleźć coś naprawdę niezwykłego.

It’s definitely one of the biggest advantages. I love palm trees, oranges growing on trees, and blooming magnolia in February. Every day, I can find something special. When I see a palm tree, there’s not any reason I’m not taking a picture (about 300 pictures..). It makes me impressed all the time.

Before I came to Porto, I thought that there would be more urban style, and I would meet exotic flora only on south of Portugal, when I go on holiday. I was so wrong! The palm trees (like on picture below) I saw in Porto. It’s amazing when I walk across the city and in every place I can find something extraordinary.

Portugalię

2. Plaże i ocean / Beaches and ocean

Znajomi mówią, że jestem ogromną fanką oceanu i mogę spędzać tam każdą wolną chwilę. To prawda. Plaże zawsze robią na mnie niesamowite wrażenie. Spacer o zachodzie słońca pozwala na zregenerowanie sił po ciężkim dniu, odstresowanie i zapomnienie o całym świecie. W Portugalii jest bardzo dużo pięknych plaż. W Porto najbardziej lubię plażę przy ujściu rzeki Foz Douro, mimo, że jest ona bardzo kamienista. Plaża na Matosinhos (na północ od Porto – dojazd metrem z centrum miasta) jest bardziej piaszczysta. Sporo ludzi spędza tam swój wolny czas plażując oraz smakując pyszne ryby, podobno najlepsze w Porto (nawet mnie wegetariance smakowały, raz na jakiś czas można :D). 

Bardzo ładna jest plaża w okolicach Aveiro, to plaża Costa Nova (godzina drogi pociągiem z Porto, na południe). Równie piękna jest plaża w Cascais (okolice Lizbony), bardziej egzotyczna, z lazurową wodą w niektórych miejscach. Region Algarve ma przepiękne plaże, co roku przyjeżdża tam mnóstwo turystów. Jeszcze nie miałam okazji tam pojechać, ale wszystko przede mną.

Planuję również zobaczyć plażę Praia de Galapinhos (okolice Setubalu i Lizbony), która w 2017 roku została uznana za najładniejszą plażę w Europie.

My friends would say that I am enormous fan of ocean and I can spend there every moment I have. It’s true. Beaches are really marvelous. Walking there on sunset allows you to regenerate, relax after a hard day and forgetting about all problems. In Portugal, there’re a lot of amazing beaches. In Porto, I like one close to estuary river Douro. Matosinhos beach (on the north of Porto – you can go by metro from downtown) is more sandy. Many people spend their free time there. They sunbathe and eat delicious fish – probably the best in Porto (although I’m vegetarian, I tried and it was tasty, from time to time why not? 😉 )

In Costa Nova, close to Aveiro ( one hour from Porto by train) is very beautiful. Beach in Cascais is incredible (close to Lisbon).  It’s more exotic with azure water in some places. In Algarve there’re indescribable beaches. Every year go there a lot of tourists. I haven’t had the opportunity to go there but it’s my plan for future.

The other place which I’m going to to visit is Praia dos Galapinhos (close to Setúbal and Lisbon) – in 2017 chosen for the most beautiful beach in Europe.

Portugalię

Foz do Douro

3. Pastel de Nata, Natas do Ceu oraz inne desery / Pastel de Nata, Natas do Céu and other desserts

Na co dzień staram się zdrowo odżywiać. Większość posiłków gotuję sama i zwracam ogromną uwagę na to co jem. Portugalska kuchnia nie do końca mi odpowiada, czego nie mogę powiedzieć natomiast  o deserach i słodyczach. Są wspaniałe!

Pastel de nata – to tradycyjne babeczki portugalskie. Nie sposób ich nie spróbować. W każdym mieście można spotkać wiele najróżniejszych Pastelari, w których serwowane są takie słodkie przekąski. Najlepsze jakie jadłam są Lizbonie, nazywają się „Pasteis de Belem” w dzielnicy Belem.

Natas do Ceu to mój faworyt jeśli chodzi o desery portugalskie. Tego nie da się opisać, trzeba po prostu spróbować!  Deser składa się z trzech części. Na samym dole są pokruszone ciasteczka, wewnątrz warstwa bitej śmietany, a na samej górze słodka masa jajeczna. Całość smakuje obłędnie.

Every day I try to eat healthy. Most of my meals I prepare by my own. I pay a big attention to what I eat. Portuguese cuisine is not my favorite one, but if we talk about sweets and desserts… Something delicious!

Pastel de nata –a traditional portuguese bun. It’s hard not to try it if you are in Portugal. In every city we can find several Pastelaria in which desserts like this are served. The best I ever eat was in Lisbon, it called  „Pasteis de Belem” in the district of Belém.

Natas do céu is my favourite. It’s hard to write, you must try! Dessert has 3 parts. On the bottom there are small cakes, on the middle whipped cream, on top there’re sweet egg mass. Mix all of this ingredients taste amazing.

4. Pogoda / The weather

Długo zastanawiałam się czy o niej wspominać. Generalnie w Portugalii nie jest tak ciepło jak wszyscy myślą. 30 stopni w zimie? Raczej wątpliwe.

Do Porto przyjechałam w pierwszej połowie lutego. Powitała mnie piękna słoneczna pogoda. Któregoś dnia chodziłam nawet w krótkim rękawku, było tak ciepło. Niestety w marcu wszystko się popsuło. Codziennie padało, na palcach jednej ręki mogłam policzyć ile było słonecznych dni. W pewnym momencie zaczęłam myśleć, czy przypadkiem nie pomyliłam miejsc i nie mieszkam np. w Londynie. 

Ale…

Podobno po deszczu przychodzi słońce. Postanowiłam, że nie będę „oceniać” pogody w Portugalii po 2 miesiącach pobytu, z czego jeden był w pełni deszczowy. Jakby spojrzeć na to z punktu widzenia całego roku, to od połowy maja do listopada jest ładna, słoneczna pogoda, później „zima” 14-18 stopni i raz na jakiś czas deszcz, to wypada nie najgorzej. Osobiście wolę taką zimę, niż minusowe temperatury do marca jak w Polsce. Ponadto w lato jest „pewna” pogoda. Nie musimy się martwić tym, że pojedziemy na wakacje i 2 tygodnie będzie padał deszcz, jak to często zdarza się nad polskim Bałtykiem. Podsumowując, uważam, że pogoda w Portugalii jest na duży plus.

Portugalię

I was thinking a long time if I should write about it or no.  In Portugal is generally not as hot as everyone thinks. 30 degrees on winter? Oh no…

I arrived to Porto in first part of February. I was welcomed by beautiful, sunny weather. One day I even wear t-shirt without any jacket because it was really warm. Unfortunately in March everything changed. Every day was rainy and cold. In one moment I started thinking “hmm, maybe am I in London?”

But…

The sun comes after the rain. I decided not to judge weather in Portugal after 2 months (one of them was full of rain). If I look at this in different way – it’s really ok!  From half of May until November there’s sunny weather. After that “winter” with 14-18 degrees and rain from time to time, so it’s really not bad. Personally I prefer this winter instead of degrees below the 0 until March like in Poland. Furthermore in summer is “sure” weather. We don’t have to worry about 2 weeks of rain if we go on holiday, how it sometimes happens in Poland when we go on Baltic Sea. To sum up, I think the weather in Portugal is really advantage.

5. Tania kawa / Cheap coffee

Życie w Portugalii do najtańszych nie należy, ale jest tu i tak taniej niż w Hiszpanii czy we Włoszech, ale niestety drożej niż w Polsce.

Jedna rzecz, która mnie mocno zaskoczyła, to bardzo tania kawa. W Polsce na wyjście do kawiarni, trzeba przeznaczyć 25-30 zł ( 15 zł ciastko + kawa w podobnej cenie). W Portugalii pije się głównie espresso, które kosztuje ok. 50 centów, a kawa z mlekiem to wydatek ok. 1,30 euro. Do tego ciastko, na przykład Pastel de Nata w cenie 1 euro (najdroższe). Tak więc jest jak widać, wyjście do kawiarni jest tutaj dużo tańsze.

Portugalię

Living in Portugal is not the cheapest one. It’s cheaper than Spain or Italy, but unfortunately more expensive than Poland.

One thing totally surprised me, coffee. Here coffee is very cheap. In Poland when you go to café, you pay around 25-30 zł (around 6-7 euro) when you order coffee and cake. In Portugal people usually drink espresso which cost around 50 cents (coffee with milk around 1,30 euro). For example pastel de nata ( the most expensive around 1-1,20 euro). Therefore, going to café is much cheaper than Poland.

6. Slow life

Ten punkt może mieć zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników.  W Portugalii nikt, nigdzie nie śpieszy się. Ludzie żyją chwilą, bezstresowo, korzystając z każdego dnia. A do tego są bardzo sympatyczni, o czym wielokrotnie miałam okazję  przekonać się. Ktoś może powiedzieć, że wszystko zależy od człowieka. Jasne, zgadzam się, aczkolwiek porównując ilość różnych sprzeczek w sklepach, ilość życzliwych osób to mogę w pełni stwierdzić, że ci ludzie są mimo wszystko inni. Być może to wpływ dużej ilości słońca, kultury, tradycji rodzinnych. Faktem jest, że jest ogromna różnica w mentalności Polaków, a ludzi mieszkających w Portugalii.

Slow life ma też swoje minusy, na przykład kiedy potrzebujemy coś szybko załatwić. Nie ma szans, aby pójść do supermarketu po jedną rzecz i wyjść po 5 minutach. Trzeba zarezerwować sobie na to co najmniej pół godziny.

This point can have supporters and opponents. In Portugal nobody is in a hurry. People don’t stress about anything and try to enjoy the moments. They are friendly, something that I couldn’t experience in Poland as often as here. Somebody can say that everything depends on the person. True. But when I compare the frequency of arguing in shops or frequency of kindness people I would tell that people here are a little different.  Maybe it’s because of sun, maybe because of the culture or tradition. The fact is that I see the difference between these 2 countries.

Slow life has also disadvantages. For example, if you need something fast, it’s easy to irritate. It’s impossible going to supermarket for only one thing and going out after 5 minutes. You need wait  at least 30 minutes.

Portugalię

To tylko 6 powodów, dla których warto jechać do Portugalii, ale jest ich znacznie więcej. Co Was najbardziej zaskoczyło?

It is only 6 reasons why you must visit Portugal, but there are more and more. What did surprise you the most?